wtorek, 16 września 2014

Akcja przeprowadzka


No tak, na każdego przychodzi pora. Jako studentka rozkoszuję się ostatnimi dniami wakacji i ekscytuję przeprowadzką, która ma nadejść niebawem. Nowe miasto, nowi ludzie i nowe wyzwania to coś, co tygryski ( i wszelkie inne koty ) lubią najbardziej. Pomijając fakt, że kotu i z kotem do tramwaju nie wolno ( kto czytał Mistrza i Małgorzatę ten będzie w temacie, pozostałym radzę przeczytać), powolutku szykuję się na wielkie zmiany.

Mnie to czeka i ciebie to czekało/czeka/czekać będzie (niepotrzebne skreślić) i z chęcią podzielisz się swoimi obawami i spostrzeżeniami. Zanim się weźmiesz za gorączkowe pchanie do kartonów wszystkiego, co ci wpadnie w ręce, przerzucanie zawartości szafy, rwanie sobie włosów z głowy przy napadach paniki, przeczytaj. Może będzie ci łatwiej się ogarnąć.

Po pierwsze zastanów się. Oto kilka pytań pomocniczych:

  • Jak daleko się wyprowadzasz?
  • Ile masz miejsca w pokoju?
  • Czy posiadasz tam takie przedmioty jak lampkę biurkową, przedłużacz, kosz na śmieci, czajnik, suszarkę itp?
  • Jak często zamierzasz przyjeżdżać do domu?
  • Jak przetransportujesz swoje rzeczy?
Ja przybywam do miasta spichrzami i gołębiami słynącego, które znajduje się niemalże na drugim końcu Polski. Nie ma mowy o pojawianiu się w domu częściej niż raz w miesiącu, ale mam tam spory pokój i tata przewiezie mi rzeczy samochodem. Więc biorę dużo. A raczej sporo, bo wiem, że ładowność samochodu jest ograniczona. Nie ma sensu brać ze sobą całego domu. Pomyśl, z czego korzystasz na co dzień i pamiętaj, że kiedyś czeka cię wyprowadzka z tego miejsca. 

Ubrania.

Te cieplejsze okażą się potrzebne już całkiem niedługo. Ale weź tylko te ulubione. W domu rodzinnym i tak nie chodzisz w większości z nich. To pakujemy: kilka - kilkanaście t-shirtów, coś eleganckiego, jeansy, jakaś spódnica, sweter, bluza i co ci jeszcze przyjdzie do głowy. Pamiętaj, że na pewno zaczniesz polować na okazje już na miejscu, więc warto mieć luz w szafie. 

Książki

Warto wziąć ze sobą te, które przydadzą ci się w toku studiowania. Ja mam sporo książek typowo informatycznych, ale wezmę też matematykę i słowniki z angielskiego. Wezmę też kupkę powieści, które czekają na przeczytanie. Oprócz tego zainwestowałam w Kindle i mogę wam powiedzieć w niedługim czasie, czy się przyda. Pierwsza z zalet? Mniej miejsca a półce niż kilkaset książek. :)) Bibliofile wiedzą o co chodzi.

Co jeszcze warto wziąć?

Kuchnia:
Czasami bywa wyposażona przynajmniej częściowo. Przypominam, że nie zawsze tak jest i czasami trzeba wziąć ze sobą absolutnie wszystko. 
  • naczynia, 2-3 garnki, patelnię, sztućce, drewniane łopatki, chochelkę
  • kubki, szklanki, filiżanki 
  • 2- 3 ostre noże, ostrzałkę, otwieracz do butelek, konserw, korkociąg
  • ściereczki i ręczniki kuchenne, fartuszek, 
  • pojemniki do trzymania żywności w lodówce :)
  • czajnik, toster, mikser 
Łazienka:
  • suszarkę do naczyń, włosów
  • 2 duże i 2-3 małe ręczniki, 
  • suszarkę do włosów, 
  • kosmetyki,
Pokój:
  • lampka,
  • przedłużacz
  • pościel, poszewki,
  • kosz na śmieci,
  • jakieś drobiazgi, które zwykłaś trzymać w pokoju
Mam nadzieję, że drobna lista rozpisana przeze mnie będzie dla ciebie wskazówką. Oczywiście reszta zależy od preferencji i tego, czy lubisz np. gotować. Wiele rzeczy możesz dokupić w trakcie, szczególnie tych drobnych i zużywających się. A jeżeli będziesz mieszkać stosunkowo niedaleko, to zwieziesz się na kilka razy. Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :))

2 komentarze:

  1. Ech, przeprowadzka... To już prawie rok jak nie mieszkam z rodzicami :) U mnie poszło szybko, zabrałam najpotrzebniejsze rzeczy i tyle, co prawda wiele jeszcze zostało moim w "starym" pokoju. :p

    Pozdrawiam, http://lirycznyzakatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się niebawem przeprowadzam z Chłopakiem i już doczekać się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...